BREAKING NEWS

wtorek, 26 września 2017

Za nami trzeci Marsz Patriotyczny do Łagiewnik [ZDJĘCIA]-KurierKruszwicki.pl


Za nami trzeci Marsz Patriotyczny. Wydarzenie co roku upamiętnia zamordowanych we wrześniu 1939 roku mieszkańców Kruszwicy i okolic.


We wrześniu 1939 roku, uzbrojeni po zęby żołnierze niemieccy rozpoczęli łapankę na kruszwickich ulicach.Ich celem padali mężczyźni, mieszkańcy zarówno Kruszwicy jak i jej okolic.

- Do złapanych doprowadzono również aresztowanych wcześniej osób. Zmaltretowanych 36 ledwo żywych mężczyzn prowadzono na Łagiewniki, gdzie wyrok śmierci odczytał niemiecki burmistrz Ortwig. Relację tamtych wydarzeń znamy dzięki zachowanym do dziś wspomnieniom grabarzy, którzy pochowali zmarłych - przekazuje stowarzyszenie.

Opis tragedii na polu łagiewnickim jest wstrząsający. Relacja grabarzy do dziś budzi grozę.

- Więźniów ustawiono dwunastkami niedaleko rowu, a burmistrz Ortwig odczytał im wyrok śmierci. Bezpośrednio po tym rozpoczął się akt egzekucji. Żołnierze przy pomocy bagnetów wepchnęli skazańców do dołu i na rozkaz oficera strzelali swoim ofiarom w twarze i szyje. Podobnie postąpili z drugą grupą. Trzecia grupa skazanych uklękła na krawędzie groby, prosząc zbrodniarzy o litość. Jednak ich również zepchnięto bagnetami- relacjonowali po wojnie.

Świadkami egzekucji byli miejscowi Niemcy. Grabarze wspominali, że plutonowi egzekucyjnemu towarzyszyli bracia Milbrantowie, Krufer, Kohsyk, Schneider, Schack i inni. W grupie skazańców rozpoznano m.in. Grojnowskiego z Kruszwicy, Jana Jaworskiego z Kruszwicy oraz Soińskiego z Lachmirowic.

Z informacji udostępnionych w relacjach Maksymiliana Łangowskiego wynika, że kilku z grabarzy zostało zwolnionych. Na początku 2017 roku udało się poznać nazwiska kolejnych świadków tragicznego wydarzenia w Łagiewnikach.

Organizatorem wydarzenia było Nadgoplańskie Towarzystwo Historyczne oraz kruszwickie parafie św. Teresy od Dzieciątka Jezus i ap. św. Piotra i Pawła w Kruszwicy.





















































Prześlij komentarz